Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą post. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą post. Pokaż wszystkie posty

sobota, 24 lutego 2018

Leczo Ojca Szustaka - Post Daniela

W tym roku wyzwanie wielkopostne, które podjął Ojciec Adam Szustak, Ksiądz Łukasz Kachnowicz i wielu innych ludzi, którzy poszli za nimi czyli POST DANIELA
Ogólnie Post Daniela, to nic innego jak Dieta Dr Dąbrowskiej.
Głównie chodzi o to, aby jeść owoce i warzywa, ale że to post to nie jeść na maksa, tylko zejść do 1000 a nawet poniżej 1000 kalorii.
Ze względu na problemu zdrowotne nie mogłam się poddać całkowicie temu postowi, wyniki nie pozwalają na to, więc starałam się modyfikować i dostosować do siebie i ograniczyć do dosłownie kilku dni.
Kiedy Ojciec Szustak na vlogu zamieścił przepis na leczo, nie miałam wyjścia, musiałam je zrobić.
Jakby ktoś chciał oryginał, to podaję link
w filmiku od 4:17 przepis wg Ojca

Składniki:
2 czerwone papryki
3 żółte papryki
2 długie jasne papryki
2 cukinie
2 bakłażany( ja nie dostałam )
2 pietruszki
2 marchewki
2 cebule : jedna czerwona jedna zwykła
główka czosnku ( w oryginale jest kilka ząbków, ale ja uwielbiam czosnek)
kawałek selera
por
przecier 500g passata
Przyprawy:

1 łyżeczka gałki muszkatołowej
1 łyżeczka papryki wędzonej
1 łyżeczka papryki ostrej
1 łyżeczka oregano
1 łyżeczka papryki słodkiej
1 łyżeczka kurkumy
1 łyżka przyprawy mieszanej( pomidory+ bazylia+ czosnek) ja nie dostałam tej przyprawy
Chińska przyprawa 5 smaków, przyprawa do ryb i przyprawa do bigosu szczyptę do smaku
 sól, pieprz ziołowy
Cebulkę kroimy na kostkę, warzywa na drobną kostkę, a paprykę na paski które kroimy na pół.


Do dużego gara wlewamy trochę wrzątku i " podsmażamy" a raczej szklimy cebulkę na wrzątku.


Następnie dodajemy warzywa, podlewamy wrzątkiem i niech się poddusza pod przykryciem 20 minut.
W tym czasie kroimy miększe warzywa: cukinie i bakłażany. Dodajemy, solimy, pieprzymy.
Wlewamy passatę pomidorową, dodajemy przyprawy i jeszcze 15 minut to się "pyrkocze" na ogniu.
Smacznego

piątek, 12 lutego 2016

Ratatouille po mojemu

Zainspirowała mnie do tego dania troszkę koleżanka z forum jestemfit, Maria zamieściła swój przepis bezmięsny, więc stwierdziłam, że na piątek to wspaniały pomysł.
Poleciałam po zakupy, ale nie dostałam bakłażanów, paprykę tylko czerwoną i w dodatku taką sobie, więc stwierdziłam, że coś pokombinuję, żeby było gęsto, smacznie, zdrowo i białkowo :)
Składniki:
2 cukinie
2 papryki
2 cebule czerwone
2 puszki fasoli czerwonej
1 puszka pomidorów
4 pieczarki
2 ząbki czosnku
szklanka soczewicy
przyprawy: sól, pieprz,papryka słodka i ostra, zioła prowansalskie, lubczyk

Soczewicę płuczemy pod wodą, na wrzątek wrzucamy i gotujemy około 25-30 minut na małym ogniu, pod koniec gotowania solimy, gdyż wcześniej byłaby twarda.
W tym czasie cukinię płuczemy i kroimy w kostkę, cebulkę i czosnek w małą kostkę, paprykę w większą,a pieczarki jak nam wygodnie.
Na patelni na dosłownie łyżce oleju podsmażamy cebulkę z czosnkiem, ale żeby się nie przyrumieniła za mocno, następnie dorzucamy  pieczarki i lekko solimy, po kilku minutach dorzucamy cukinię i lekko solimy.

Następnie warzywa przekładamy do garnka do ugotowanej soczewicy, dodajemy paprykę, chwilkę mieszając podduszamy, możemy dolać troszkę zalewy z  fasoli, żeby się nie przypaliło , po 5 minutach dodajemy pomidory, fasolę, przyprawy do smaku i redukujemy nadmiar wody.

Do tego dołożyłam sobie miks różnych sałat :)