Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 sierpnia 2015

Chłodnik buraczkowy

Wiem, że podobno niektórzy robią chłodnik z botwinki, ale ja wolę botwinkową zupę jako taką.
Więc postanowiłam zrobić chłodnik z buraczkami.
Składniki:
2 buraki
maślanka naturalna
pęczek szcypiorku
pęczek koperku
1 ogórek
2 jajka ugotowane na twardo
1 kostka bulionowa
woda
sól, pieprz, czosnek, jak ktoś lubi to sok z cytryny lub ulubione przyprawy

Zaczynamy od tego, że obieramy buraki, myjemy i gotujemy w wodzie z dodatkiem 1 kostki bulionowej ok 20-30 min aż buraki będą miękkie.
Następnie buraki wyciągamy, aby wystygły i czekamy,aż wystygnie bulion
Do bulionu dodajemy posiekany szczypior i koperek
Myjemy ogórka i ścieramy na tarce, jak buraki wystygną również je ścieramy na tarce


Do garnka wrzucamy buraki, ogórki, przyprawiamy do smaku
Dodajemy maślankę prawie całą, ścieramy jajka na tarce i dodajemy do chłodnika


Najlepiej odstawić na co najmniej godzinę do lodówki 

sobota, 13 czerwca 2015

Letni obiad

Za oknem zrobiło się upalnie, a przecież coś człowiek jeść musi.
Lubię korzystać z dóbr sezonowych, więc dziś Wam proponuję taki inny letni obiad.
Zupa owocowa
Składniki:
Miseczka truskawek- ok pół kilograma
1 szklanka cukru
2 łyżeczki śmietany
1 opakowanie makaronu
Truskawki płuczemy, szypułkujemy i wrzucamy do garnka, zasypujemy cukrem i zalewamy wodą.
Gotujemy mniej więcej 20 minut,  w tym czasie gotujemy makaron soląc wodę mniejszą ilością soli niż zwykle wg przepisu na opakowaniu.
Próbujemy, czy jest wystarczająco słodkie,a następnie zaprawiamy śmietaną.

Do kubka dodajemy 2 łyżki śmietany
Następnie dolewamy gorącej zupy z garnka, w którym się gotuje
Mieszamy w kubku
przelewamy do zupy, mieszamy i czekamy,aż się ponownie zagotuje.
Do talerza wrzucamy kluski i zalewamy zupką.
Moja propozycja na drugie danie to młode ziemniaczki( skrobane nie obierane) z jajkiem sadzonym i mizerią.


sobota, 6 czerwca 2015

Zupa pomidorowa z ryżem

Pamiętam, jak sama uczyłam się gotować, kiedy wszystko było dla mnie nowe i wydawało mi się, że nie dam rady, że nie potrafię.
Kiedy zostałam mężatką umiałam dosłownie zrobić jajecznicę, frytki i spagetti z "gotowca".
Chciałam dla męża i dla siebie nauczyć się gotować, a że u mnie w rodzinnym domu "Guru gotowania" był Tata, więc do niego zadzwoniłam kiedy postanowiłam ugotować krupnik na pęczaku.
Stąd też mój pomysł na zwykłe gotowanie, w ramach którego będę opisywać, jak ja robię zwykłe potrawy.
Być może komuś to pomoże, a może ktoś się ze mną podzieli swoim przepisem na takie samo danie.
Wszak wszyscy gotujemy rosół, bigos, lepimy pierogi, a każda z nas to inaczej robi, doprawia, ma swój sposób i każda potrawa inaczej smakuje.
Nawet ja robię zupy w różnych wersjach, raz daję więcej warzyw, innym razem coś innego zmieniam.
Dziś gotowałam pomidorową z ryżem, którą moje dzieciaki uwielbiają, ale można ją ugotować bez ryżu, a dogotować makaron.
Składniki:
3 mniejsze marchewki lub 2 większe
1 pietruszka
3 kostki bulionowe warzywne
1 koncentrat pomidorowy
1 ćwiartka z kurczaka( może być korpus, udko, skrzydełka, co kto woli)
1 szklanka ryżu
natka pietruszki lub koperek
2 łyżki śmietany 12% lub jak w tym przypadku jogurt naturalny
Woda
Podaję przepis na taki duży 5 litrowy garnek, który wystarcza na 2 dni dla takiej rodzinki jak moja.

Udko zalewamy wodą i zostawiamy pod przykryciem na ogniu. Kiedy się gotuje łyżką zbieramy tzw" szumy" czyli farfucle, które się zbierają na wodzie.
Wiem, że można to robić, a nawet powinno się robić to łyżką cedzakową, jednak ja robię chochelką, aby też ściągnąć nadmiar tłuszczu.
Gotujemy przez 20 minut, w tym czasie obieramy pietruszkę, płuczemy,kroimy na pół.
Obieramy marchewki, płuczemy, kroimy w plasterki, wrzucamy 3 kostki bulionowe i warzywa do wywaru
 Następnie dodajemy koncentrat pomidorowy

oraz wsypujemy szklankę ryżu i przykręcamy palnik, ale nie zapominamy o mieszaniu, gdyż niewymieszany ryż będzie się osadzał na spodzie garnka i może nam przywrzeć.
Gotujemy jeszcze ok 25 minut, aż ryż będzie miękki.

Zaprawiałam zupkę jogurtem naturalnym, więc zrobiłam to na talerzu, bo w garnku jakbym chciała zaprawiać, to pewnie cały duży jogurt bym musiała wlać, żeby coś z tego było.
Dodałam po prostu łyżkę jogurtu, pomieszałam i gotowe.
Na koniec kroimy natkę pietruszki lub koperek i posypujemy.
Będę chciała jeszcze podać przepis na zupę z użyciem świeżych pomidorów i śmietany, a jak już wejdą na dobre warzywka świeżutkie to zrobię domową kostkę bulionową i wtedy już będzie całkiem fit.

piątek, 16 stycznia 2015

Zupa kalafiorowa z kulkami mięsnymi

Niby nie ma teraz typowo zimowej pogody, ale ja uwielbiam zupy, bo najszybciej rozgrzewają i nasycają
( przynajmniej mnie).
Dziś proponuję zupę kalafiorową z kulkami mięsnymi

Składniki:
Kalafior różyczki 
Mięsko mielone
4 ziemniaki
2 marchewki
1 cebula
kawałek selera
1 pietruszka
śmietana 10 % 2 łyżki
Przyprawy: sól, pieprz ziołowy, liść lubczyku, imbir, majeranek
Warzywa obieramy i myjemy, kroimy w kostkę lub plasterki, jak komu wygodnie.
Wrzucamy do garnka, dodajemy szczyptę przypraw, zalewamy wodą i po zagotowaniu gotujemy jeszcze 10 minut, z mięska mielonego formujemy kulki i wrzucamy na gotującą zupkę, dodajemy kalafiora mrożonego, gotujemy jeszcze 10 minut.
Próbujemy i przyprawiamy do smaku.
Na koniec zaprawiamy 2 łyżkami śmietany.



sobota, 3 stycznia 2015

Zupa gulaszowa

Za oknem wieje, choć na termometrze jest plusowa temperatura, to człowiek marznie.
Po takim zimnym spacerze zupa gulaszowa będzie świetna na rozgrzanie się.
Składniki:
2 cebule
5-10pieczarek(w zależności od wielkości)
2 papryki
1puszka fasoli czerwonej
60dkg karkówki(w innej wersji  mam zamiar spróbować kurczaka)
1 marchewka
4-6 ziemniaków ( w zależności od wielkości)
koncentrat pomidorowy
przyprawy:sól,pieprz,papryka słodka,ziele angielskie,liście laurowe

Przygotowanie:
cebulkę kroimy w kostkę, pieczarki w talarki, jak za duże,to jeszcze na pół i na patelnię.
Podsmażamy,a w tym czasie kroimy mięsko w kostkę.
Nastawiamy wodę,solimy,przerzucamy podsmażoną cebulkę z pieczarkami do garnka,a na patelnię wrzucamy mięsko.


W tym czasie paprykę kroimy w większą kostkę, dodajemy do zupy marchew,podsmażone mięsko,wrzucamy 2 listki laurowe i 4 ziela angielskie.
Obieramy ziemniaki i kroimy jak do normalnej zupy,dodajemy,paprykę w kostce,podgotowujemy aż zmiękną.
Wsypujemy paprykę, sól,pieprz do smaku,dodajemy fasolę i na koniec zaprawiamy mąką.
Powinno się zrobić zasmażkę,ale dla mnie to za ciężka by była zupka.
Wyszła taka cieplutka i pożywna, że niestety zniknęła tak szybko, że nie zdążyłam fotki zrobić w talerzu.
Z pewnością jeszcze zrobię tą zupkę.

poniedziałek, 17 listopada 2014

Zupa z czerwonej soczewicy

Buszując po blogu Marzenki z Zacisza kuchennego natknęłam się na przepis na zupę z czerwonej soczewicy przepis Marzenki i tak zainspirowana jej przepisem postanowiłam ugotować swoją wersję.
Zupa wyszła mi bardzo ostra, no może dla osób, które lubią ostre jedzenie będzie zwyczajna, ale dla mnie jest dosyć ostra, następnym razem dodam mniej ostrych przypraw.

Składniki:
30-40 dkg kiełbasy, Marzena dawała chorizo, ale ja nie znalazłam, więc zwykłą dałam
1 łyżka oliwy
2 cebule
2-3 ząbki czosnku
1 puszka pomidorów
20dkg dyni
1,5 szklanki czerwonej soczewicy
2 litry bulionu
powinnam dać kumin, ale że nie dostałam to dodałam kminek
miałabyś wędzona papryka, albo chipotle, ale dostałam papryczkę piri piri i dodałam 2 sztuki, następnym razem dodam jedną,bo jest bardzo ostra
sól i pieprz do smaku

Cebulę i czosnek kroimy w kostkę, dynię w grubszą kostkę, kiełbasę też w kostkę, soczewicę płuczemy.
Podsmażamy na oliwie cebulę z czosnkiem i kiełbasą,dodajemy pomidory, kminek i paprykę i podsmażamy około 10 minut.

 Dorzucamy dynię i wypłukaną soczewicę,dolewamy zrobiony bulion( ja zrobiłam z kostek rosołowych)i gotujemy na małym ogniu około 30 minut.
Gotujemy,aż soczewica zmięknie a dynia się rozgotuje.
Zupa mocno rozgrzewająca, w sam raz na zimne szaro-bure dni.


sobota, 15 listopada 2014

Dyniowa zupa krem nadaje się nawet dla niemowlaka

Po raz pierwszy ugotowałam ją dla mojej najmłodszej córeczki, kiedy miała jakieś 7-8mcy.W ogóle zupki dla dzieci modyfikowałam, przy pierwszym dziecku sporo gotowców, bo w sumie nie wiedziałam co i jak gotować, a jak już nawet ugotowałam to ciągle to samo: marchewka , ziemniaczek i kurczaczek.
Dopiero przy dziewczynach doszłam do tego, że po pewnym czasie można dziecku zmieniać smaki, dodać to, co my jemy: kalafior, brokuł, fasolkę.
Moja córcia sama wybrała, kiedy zobaczyła dynię dotąd się do niej wyciągała i piszczała, aż matka troszkę kupiła.
Tak wyglądała wtedy moja smerfetka, jakość zdjęcia średnia, bo nie miało się wtedy cyfrówki.

Po powrocie do domu postanowiłam ją ugotować razem z innymi warzywkami i mięsem z kurczaka.
Ale dość historii i wspomnień, oto mój pierwszy przepis na zupę krem z dyni
Składniki:
Wtedy to była pierś z kurczaka,a teraz 1 ćwiartka kurczaka
3 marchewki
2 ziemniaki
1 pietruszka
1 kawałek selera
kawałek dyni
sól, pieprz, szczypta cukru

Warzywa obieramy, myjemy i kroimy w kostkę, ćwiartkę kurczaka zalewamy wodą ok 2l i gotujemy.
Jak zaczyna wrzeć ściągamy łyżką tzw.szumy i dodajemy warzywka, sól, pieprz i szczyptę cukru, gotujemy,aż warzywa będą miękkie, doprawiamy do smaku.
Odstawiamy z ognia i miksujemy.
Zarówno ja jak i dzieci od czasu do czasu lubimy taką zupę krem łagodną.
Aczkolwiek wiem, że można ją zrobić na 100 różnych sposobów, ale o tym może kiedy indziej.


czwartek, 6 listopada 2014

Wyzwanie z Mel B 30 dni- dzień 5ty

Dziś mi się dobrze spało, choć położyłam się wcześniej wstałam dopiero po 7ej.
Poćwiczyłam, dziś zestaw na czwartek http://youtu.be/LAS6C6VAqnQ?list=PLl7hfBIB4OEuWqIvD_dYxTX46Nf3WKuN7
Jak zwykle rozgrzewka
Następnie ćwiczenia na mięśnie brzucha
Po brzuchu ćwiczenia na mięśnie pleców i klatki piersiowej
a na koniec trening na mięśnie pośladków
Jeżeli chodzi o dietę, to od wczoraj włączył mi się odkurzacz i najchętniej to bym łaziła i skubnęła tutaj troszkę, tu odrobinkę.
Na śniadanie jak zwykle owsianka z jabłkiem
Chociaż dość późno zjadłam śniadanie, bo o 9ej, a na 12tą robiłam sobie zupkę, w międzyczasie zjadłam 2 kromki chleba z żurawiną z wędliną, sałatą, pomidorem i kiełkami, nie zdążyłam zrobić  zdjęć, taka jakaś byłam dziwnie głodna.
Podobno pełnia tak na ludzi wpływa, więc już jutro powinno być lepiej :)
Od mojej przyjaciółki Magdy dostałam przepis na zupę krem z groszku zielonego.
Więc od razu tutaj zamieszczę, bo dziś pierwszy raz robiłam.
Składniki:
450-500g mrożonego groszku
1 marchewka
1 pietruszka( ja miałam pół)
1 por( znalazłam kawałek)
kawałek selera
1 cebula
1 papryczka chili
szczypta kolendry
szczypta lubczyku
1,5l bulionu(tym razem zrobiłam z kostek) następnym razem wcześniej ugotuję bulion na warzywach
natka pietruszki i łyżka jogurtu naturalnego
masło do podsmażenia warzyw

Cebulkę i pora kroimy, a pozostałe warzywa ścieramy na tarce o grubych oczkach

Na masełku podsmażamy cebulę z porem
Dodajemy pozostałe warzywa i mieszając podsmażamy
Wszystko wrzucamy do wrzącego bulionu i dodajemy kolendrę, lubczyk oraz pokrojoną papryczkę chili, następnie gotujemy, aż groszek będzie miękki.
Odstawiamy na jakiś czas, po czym miksujemy na krem

Polewamy jogurtem naturalnym i posypujemy natką pietruszki

Smacznego :)
Fajna zupka, bo słodko-ostra:)
A na drugie danie o 15ej zjadłam sobie ryż z marchewką i sokiem pomidorowym, do tego pieczony kurczak i grzybki tegoroczne, zebrane przez mężastego :)
Po 2 daniu musiałam się zebrać do pracy,a w pracy tylko zjadłam jogurt, więc poza tymi kanapkami w
sumie chyba jakoś dużo za dużo dziś nie zjadłam.
Uciekam spać, bo rano znów trzeba wstać 

środa, 8 października 2014

Zupa hipokratesa- moja wersja

Jakiś czas temu usłyszałam o niej na forum jestemfit i tak postanowiłam w końcu się z nią zmierzyć, choć samo przygotowanie jej nie zabiera dużo czasu, to w sumie pichci się 2 godziny.
Niby nie miał to być blog stricte kulinarny, ale ja bardzo lubię gotować, a na diecie wyjątkowo.
Sprawdzam nowe przepisy, sama coś wymyślam.
Niestety czasu nadal brak na inne moje zainteresowania, ale z treningów nie zrezygnuję.
Tak samo z gotowania, wiem, że jest mnóstwo cudownych "gotowców" i coraz tańszych, ale ile w nich cukru i EEEE.
Dlatego wolę sobie sama ugotować.
Oryginalny przepis wzięłam stąd
Lekko go zmodyfikowałam.

Składniki:
1 średni seler( ja miałam dużego,to dałam pół)
1 korzeń pietruszki
1 por
2 cebule
0,5 kg pomidorów
0,5 kg ziemniaków
2 ząbki czosnku
Ja dodałam jeszcze sól do smaku, nie dam rady zjeść bez soli.
Warzywa kroimy w kostkę, pora w plastry pokroiłam
Wrzucamy do garnka, ja wzięłam taki 3 litrowy.
Zalewamy wodą do całkowitego zakrycia warzyw i zaczynamy gotować.
Jak się zacznie gotować dodałam sól i na małym ogniu gotowało się 2 godziny.
Po tym czasie zestawiamy z ognia i miksujemy malakserem na krem.
Smaczna i rozgrzewająca zupa, w sam raz na jesienne chłodne dni.