Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą smaki dzieciństwa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą smaki dzieciństwa. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 stycznia 2016

Szturgańce-kluski z ziemniaków

Podczas Sylwestra z moim rodzeństwem wspominaliśmy sobie różne sytuacje, potrawy i tak przypomnieli mi o kluskach, jakie robiła Mama.
Jedna umiem robić tzw"kładzione" ale o tych zupełnie zapomniałam.
Przepis jest dosyć prosty, może danie nie jest mało kaloryczne, ale czasem człowiek chce coś innego zjeść, a nie tylko odłtuszczone potrawy.
Ziemniaki jak do placków ziemniaczanych ścieramy na tarce, ale mniej radzę  wziąć, bo prawie tyle samo trzeba mąki dodać, więc potem będzie bardzo dużo tego ciasta.
Kilka ziemniaków
1 jajko
mąka
sól, pieprz
cebulka

Cebulkę kroimy drobniutko dodajemy do ziemniaków, sól , pieprz i jajko i dosypujemy na gęsto mąki mieszając.
Będzie się ciężko łyżką mieszać, ale musi być tak gęste ciasto, aby łyżka stała przez około minuty.

Następnie w garnku zagotowujemy posoloną wodę, możemy troszkę oleju dodac,aby kluski się nie skleiły.
Bierzemy nową łyżkę, zanurzamy we wrzątku i powoli odkrawamy każdy klusek.
Chwilkę się pogotują i są gotowe.
Proponuję podawać ze skwarkami:)

poniedziałek, 14 września 2015

Paprykarz

Kiedyś w dzieciństwie bardzo lubiłam go jeść, jakiś czas temu kupiłam, ale to nie było to, jakiś taki dziwny smak.
Więc kiedy moja przyjaciółka blogowa Tinka zamieściła przepis, postanowiłam i ja zrobić domowy paprykarz.
Za zgodą Tinki zamieszczam przepis
Składniki:
400 g makreli wędzonej
100g ugotowanego ryżu
3-4 łyżki koncentratu pomidorowego
1 średniej wielkości cebula
1 papryczka chili, albo piri piri, albo inna ostra
Papryka słodka i ostra
Sól
Pieprz

Ryż ugotować wg przepisu do miękkości,makrelę obrać z ości, ja jeszcze widelcem mieszałam, aby wyjąć wszystkie ości.
Cebulę obrać, pokroić w kostkę i zeszklić na oleju.
Ryż dodać do ryby, dodać koncentrat pomidorowy, cebulę, przyprawić do smaku i gotowe.



Chciałam zrobić jakieś ładniejsze zdjęcie na kanapce, ale za szybko został paprykarz zjedzony.
Mam zamiar jeszcze nie raz go zrobić, bo bardzo mi posmakował.

niedziela, 21 czerwca 2015

Kotlety mielone

W dzieciństwie czekałam na nie z utęsknieniem, a kiedy Mama je robiła leciałam i skubałam jeszcze surowe mięsko, smak mi odpowiadał, a Mama pozwalała mi podkradać jeszcze surowe kotleciki.
Kiedy sama zostałam Mamą próbowałam je zrobić i wg przepisów podawanych przez koleżanki dodawałam bułkę tartą, w efekcie czego kotlety były twarde i nie miały takiego smaku.
Potem doszłam do tego, że jednak ma iść zwykła bułka namoczona w wodzie i przemielona w maszynce.
Ale oświeciła mnie dopiero moja Siostra, która kilka lat temu zdradziła mi sekret, że trzeba dodać pieprz ziołowy i wróciły smaki dzieciństwa.
Teraz moje dzieciaki się zajadają tymi kotletami.
Wiem,że Mama dawała 1kg mięsa, nie wiem, czy łopatki, czy szynki, ja za to uwielbiam gotowe mielone mięso z indykiem z Biedro.
Składniki:
2 opakowania mielonego z indykiem
2 jajka
2 bułki
2 cebule
1 łyżka pieprzu ziołowego
Mąka do obtoczenia
Olej do usmażenia
bułkę namaczamy w garnku w wodzie, obciążamy kubkiem z wodą
Bułkę odciskamy i mielimy w maszynce razem z cebulką

Do miski z bułkami i przemieloną cebulką dodajemy mięso, 1 łyżkę pieprzu ziołowego, 2 jajka
Wszystko porządnie mieszamy, aby się równomiernie połączyło
W pozostałej po bułkach wodzie za każdym razem moczymy ręce, aby nam się nie lepiły do mięsa
Formujemy kotlety, obtaczamy w mące i delikatnie kładziemy na patelnię na rozgrzany tłuszcz

Jak się zrumieni z jednej strony przekręcamy na drugą
Jak są gotowe ściągamy je z patelni, można je odsączyć na ręczniku papierowym