Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 9 listopada 2014

Wyzwanie z Mel B 30 dni- dzień 7my

Przepraszam, ale wczoraj nie udało mi się napisać postu o tym jak sobota mi minęła.
Jak to mówią: człowiek planuje, a Pan Bóg kieruje.
Pomimo tego, że wczoraj po raz pierwszy od tygodnia miałam wolny dzień, to nawarstwiło mi się tyle zaległych spraw i rzeczy do załatwienia, że już na internet nie miałam za bardzo czasu.
Za to pomimo deszczu udało mi się pospacerować ok 3 godzinek.
Wczoraj pospałam do prawie 10 godziny, w sumie dobrze mi się spało, może właśnie dlatego, że padał deszcz.
Poćwiczyłam zestaw na sobotę z Melką http://youtu.be/p_k9rTPmM2k?list=PLl7hfBIB4OEuWqIvD_dYxTX46Nf3WKuN7
Rozgrzewka
trening cardio
abs
pośladki

W weekendy jem troszkę inaczej, bo wiadomo, wszyscy w domu, bardziej czasem sobie pozwalam ( w rozsądnych ilościach).
Na śniadanie kanapki z chlebem alpejskim,sałatą, wędliną, pomidorem i kiełkami.
Na drugie śniadanie 1/4 pomelo
Na obiad miałam rosół z kluseczkami i porcja kurczaka z ryżem i sałatą.
Pokazałam Wam ćwiczenia z wyzwania z Melką na cały tydzień, teraz już się będą powtarzały, więc jadłospis będę zamieszczała, jakby diametralnie się zmienił, bo najczęściej na śniadanie jem owsiankę, potem jakiś owoc na 2 śniadanie. Na obiad porcja mięsa i kasze lub ryż i warzywka.
Potem podjadam jakąś kanapkę i na wieczór albo serek wiejski, albo jogurt owocowy.
Będę robiła podsumowania wyzwania co 10 dni, bo częściej nie ma sensu.
Uciekam spać, bo bardzo szybko minęła mi niedziela.
Na koniec zdjęcie ze spaceru w deszczu.




piątek, 7 listopada 2014

Wyzwanie z Mel B 30 dni- dzień 6ty

Dziś bardzo późno zasiadam do pisania, bo po pracy miałam troszkę prasowania i czytania.
Z rana jak zwykle trening z Mel B, energia na cały poranek.
http://youtu.be/hBQYzK50ZjY?list=PLl7hfBIB4OEuWqIvD_dYxTX46Nf3WKuN7
Po rozgrzewce cardio
trening abs, bardzo go lubię

oraz mój ulubiony trening ramion 

i na koniec trening na pośladki
Na śniadanie dziś zjadłam makrelę wędzoną, a do tego 2 kromki alpejskiego chleba
Na 2 śniadanie zjadłam zupę z zielonego groszku, tą co wczoraj.
Po odstępie kolejnych 3 godzin zjadłam 2 danie
Pieczony kurczak, kasza kuskus i sałata z jogurtem naturalnym.
W pracy wypiłam sok owocowy i zjadłam serek waniliowy.
Niestety po powrocie do domu zgłodniałam i zjadłam 2 kromki chleba z twarogiem i łyżeczką dżemu.
Wiem, że nie powinnam na noc, co prawda od tamtej pory minęło ponad 3 godziny, ale jakoś odkurzacz jedzeniowy mi się włączył.
Mam nadzieję, że jutro będzie lepszy dietkowo dzień.


czwartek, 6 listopada 2014

Wyzwanie z Mel B 30 dni- dzień 5ty

Dziś mi się dobrze spało, choć położyłam się wcześniej wstałam dopiero po 7ej.
Poćwiczyłam, dziś zestaw na czwartek http://youtu.be/LAS6C6VAqnQ?list=PLl7hfBIB4OEuWqIvD_dYxTX46Nf3WKuN7
Jak zwykle rozgrzewka
Następnie ćwiczenia na mięśnie brzucha
Po brzuchu ćwiczenia na mięśnie pleców i klatki piersiowej
a na koniec trening na mięśnie pośladków
Jeżeli chodzi o dietę, to od wczoraj włączył mi się odkurzacz i najchętniej to bym łaziła i skubnęła tutaj troszkę, tu odrobinkę.
Na śniadanie jak zwykle owsianka z jabłkiem
Chociaż dość późno zjadłam śniadanie, bo o 9ej, a na 12tą robiłam sobie zupkę, w międzyczasie zjadłam 2 kromki chleba z żurawiną z wędliną, sałatą, pomidorem i kiełkami, nie zdążyłam zrobić  zdjęć, taka jakaś byłam dziwnie głodna.
Podobno pełnia tak na ludzi wpływa, więc już jutro powinno być lepiej :)
Od mojej przyjaciółki Magdy dostałam przepis na zupę krem z groszku zielonego.
Więc od razu tutaj zamieszczę, bo dziś pierwszy raz robiłam.
Składniki:
450-500g mrożonego groszku
1 marchewka
1 pietruszka( ja miałam pół)
1 por( znalazłam kawałek)
kawałek selera
1 cebula
1 papryczka chili
szczypta kolendry
szczypta lubczyku
1,5l bulionu(tym razem zrobiłam z kostek) następnym razem wcześniej ugotuję bulion na warzywach
natka pietruszki i łyżka jogurtu naturalnego
masło do podsmażenia warzyw

Cebulkę i pora kroimy, a pozostałe warzywa ścieramy na tarce o grubych oczkach

Na masełku podsmażamy cebulę z porem
Dodajemy pozostałe warzywa i mieszając podsmażamy
Wszystko wrzucamy do wrzącego bulionu i dodajemy kolendrę, lubczyk oraz pokrojoną papryczkę chili, następnie gotujemy, aż groszek będzie miękki.
Odstawiamy na jakiś czas, po czym miksujemy na krem

Polewamy jogurtem naturalnym i posypujemy natką pietruszki

Smacznego :)
Fajna zupka, bo słodko-ostra:)
A na drugie danie o 15ej zjadłam sobie ryż z marchewką i sokiem pomidorowym, do tego pieczony kurczak i grzybki tegoroczne, zebrane przez mężastego :)
Po 2 daniu musiałam się zebrać do pracy,a w pracy tylko zjadłam jogurt, więc poza tymi kanapkami w
sumie chyba jakoś dużo za dużo dziś nie zjadłam.
Uciekam spać, bo rano znów trzeba wstać 

środa, 5 listopada 2014

Wyzwanie z Mel B 30 dni- dzień 4ty

Dziś nie mogłam wstać, jakaś byłam zmęczona i obolała, chyba ten nowy trening z Tiffany i ręcznikami dał mi w kość.
W końcu o 7ej się wzięłam za trening z Melką, dziś znów cardio morderca bez serca, najgorzej mnie dobija deska boczna, czy też skręty boczne, nadal mi sprawia to ćwiczenie problemy, ale teraz jak ćwiczę praktycznie co dzień od tych 8 mcy to mogę z całą świadomością napisać, że lubię ćwiczyć, lubię się zmęczyć, spocić.
Wtedy wiem, że porządnie ćwiczę:)
Jakby mi ktoś na początku tego roku powiedział, że będę lubiła ćwiczyć,  że będę się źle czuła jak zrobię sobie dzień odpoczynku od aktywności, to bym mu powiedziała, że chyba oszalał.
A jednak tak własnie się czuję, jak nie ćwiczę brak mi tej energii, adrenaliny, uwalniających się endorfin.
Z Melką są 2 zestawy ćwiczeń na środę, jeden z ćwiczeniami na nogi, który ja preferuję, a drugi to bez nóg, tu linki.
http://youtu.be/qlNMtM738IE?list=PLl7hfBIB4OEuWqIvD_dYxTX46Nf3WKuN7
http://youtu.be/0RObuo3GIEs?list=PLl7hfBIB4OEuWqIvD_dYxTX46Nf3WKuN7

Jak treningi z wyzwania, tak i ten zaczyna się od rozgrzewki
Po cardio trening na mięśnie brzucha
Potem trening na nogi
Pamiętam, jak kiedyś w ramach akcji dostałam te 10 minut karniaka i nie mogłam nawet połowy wykonać, a teraz to jedne z moich ulubionych zestawów ćwiczeń.
Jeżeli chodzi o jedzenie to nie napisałam Wam ,jakie mam założenia.
W zasadzie główne założenia to jeść mniej(ilościowo) zdrowsze jakościowo , mniej słodyczy, tłustych potraw, mącznych itd.
Choć raz na jakiś czas sobie pozwolę na jakiś inny posiłek.
A dziś na śniadanie
Owsianka z bananem, jak ją zjem to mam energii mnóstwo:)
Do pracy zrobiłam sobie takie kanapki
bierzemy 2 kromki chleba pełnoziarnistego, smarujemy cienki masłem(prawdziwym, nie jakąś margaryną)

Na każdą kromkę po liściu sałaty i kawałku wędzonego indyka

Następnie kroimy plasterek pomidora

Na koniec posypujemy kiełkami z rzodkiewki, takie miałam drugie śniadanie.
Na obiad w pracy kupiłam w barku gotowe polędwiczki z kurczaka 100g, do tego 2 pomidory z jogurtem
Niestety nie miałam w pracy aparatu, żeby zrobić zdjęcie, więc wklejam ze strony tesco, ale te polędwiczki u nas w barze podgrzewają w piecu, mają 164kalorie.
W domu mnie głód napadł i niestety zjadłam kiełbasę, no i chleb, za dużo dziś węglowodanów.
Prosto z pracy musiałam z młodym podjechać po strój galowy, bo w piątek ma pasowanie na ucznia I klasy, więc wróciłam głodna i stąd chyba mój wilczy apetyt.
Jutro planuję zrobić nową zupę.
Padam ze zmęczenia, idę spać.



wtorek, 4 listopada 2014

Wyzwanie z Mel B 30 dni- dzień 3ci

Dzisiaj miałam na rano do pracy,więc wszystko na szybko, żeby rano się wyrobić z treningiem i jedzonkiem.
Na szczęście we wtorki są krótsze ćwiczenia, cały cykl trwa nieco ponad 30 minut http://youtu.be/eDtuyrGLJnE?list=PLl7hfBIB4OEuWqIvD_dYxTX46Nf3WKuN7
Na początek jak zwykle rozgrzewka
Następnie trening ABS
Potem niezbyt przeze mnie lubiane ćwiczenia na brzuch

I jak zwykle na koniec trening pośladków :)

Ponieważ w ubiegłym tygodniu znów podjadałam słodycze i waga mi pokazała wzrost wagi na obu akcjach dietkowych dostałam karniaka, więc postanowiłam dziś zrobić jeden raz ćwiczenia z Tiffany z ręcznikami.
Ona ma  takie ćwiczenia, które wyglądają niepozornie, a przed 10 minut potrafi człowieka nieźle zmęczyć.
Jakby ktoś chciał poćwiczyć, to wklejam filmik.

Jeżeli chodzi o dietkę to rano zjadłam owsiankę z pomarańczem,która wyglądała tak
Do pracy wzięłam zupę hipokratesa,którą zamroziłam, więc zmieniła troszkę konsystencję
Przepis na tą zupę podawałam TU
Niestety nie zjadłam jej, bo dziś znów miałam problemy żołądkowe w pracy :(
 Za to sporo ciepłego piłam, herbaty głównie, potem mi się polepszyło i zjadłam leczo,

 które wczoraj zrobiłam z 5 papryk, 500g mieska mielonego indyczego, 4 ząbków czosnku, cebuli, soli, papryki słodkiej i soku pomidorowego. Przepis zamieszczałam na moje leczo Tutaj
Dopiero po powrocie do domu odzyskałam apetyt i zjadłam 2 kromki pełnoziarnistego chleba z polędwicą, bo nie chcę ryzykować znów jakiś problemów z żołądkiem.
Jutro muszę wcześniej wstać, bo znów na rano do pracy,a jutro dłuższy trenig.

poniedziałek, 3 listopada 2014

Wyzwanie z Mel B 30 dni- dzień drugi

Dziś niestety z rana nie mogłam poćwiczyć i dietkowo było ciężko, bo miałam wyjazd z córką do Lublina.
Niestety cierpię na chorobę lokomocyjną od czasu zapalenia ucha i niewiele mi pomagają jakiekolwiek suplementy diety, dlatego nie jem jak jadę.
Po południu jak wróciłam do domu dopiero zjadłam, dziś znów rosół ten, co na zdjęciu.
A na drugie danie miałam pieczoną karkówkę (wiem, że kogoś mogę zbulwersować) ale nawet na dietach wykupowanych na portalach zalecana jest karkówka czy łopatka od czasu do czasu.
Tym bardziej, że ja karkówkę sama sobie przyprawiam i piekę, do tego kasza z warzywami( ta co wczoraj) i brokuł gotowany.
Nie mam ostatnio czasu, więc wybaczcie mi nieobrobione fotki jedzonka, postaram się poprawić.
Dopiero po 17ej poćwiczyłam sobie z Melką, choć zdecydowanie wolę rano ćwiczyć, wtedy mam lepszy humor i energię na cały dzień.
Tutaj zestaw ćwiczeń na dzisiejszy dzień.
http://youtu.be/OSdW771kfLU?list=PLl7hfBIB4OEuWqIvD_dYxTX46Nf3WKuN7
Jak zwykle Melka zaczyna do rozgrzewki
Choć był dziś cardio morderca bez serca bardzo szybko i fajnie mi się ćwiczyło.
Zaraz planuję na jutro zrobić leczo z mięska indyczego, papryki i pomidorowego soku, oraz jajek.
Jak znajdę chwilkę czasu( pewnie jutro to wrzucę przepis, bo tak jak ze wszystkim każdy inaczej gotuje daną potrawę).


niedziela, 2 listopada 2014

Wyzwanie z Mel B 30 dni- dzień 1

Z tym wyzwaniem zetknęłam się pierwszy raz w zeszłym mcu na forum jestem fit i było dla mnie masakra przez pierwsze 10dni, zanim mówiąc potocznym językiem: zajarzyłam, co i jak?
Fakt, że z Mel B ćwiczę sobie od pewnego czasu, ale omijałam szerokim łukiem jej trening cardio oraz trening na mięśnie brzucha.
Tutaj muszę rozgraniczyć, bo ona ma 2 treningi na mięśnie brzucha, jeden zwie się trening abs i ten ćwiczę i uwielbiam,a drugi to trening brzucha, który może sam w sobie nie jest ciężki, ale po 15 minutowym cardio i zaraz po treningu abs nastręczał mi pewnych trudności.
Zresztą c treningiem cardio nie tylko ja miałam problemy, na forum nazwałyśmy go "cardio morderca bez serca" ale w wyzwaniu z Mel B cardio jest co 2 dzień, więc można wytrzymać.
Aczkolwiek na 100% wykonywałam jej ćwiczenia w ostatnim tygodniu wyzwania, tzn. bez przerw,, podpierania się i dając z siebie wszystko.
Niestety przez ponad połowę wyzwania nie trzymałam diety, więc co mi spadło to wróciło.
Już Wam tu chciałam się pochwalić 20 kilogramami zrzuconymi, ale z tej radości znów się rzuciłam na słodycze i 3kg wróciły moment.
Dlatego postanowiłam, że dziś zacznę od nowa wyzwanie z Mel B 30 dni, ale już z trzymaniem się diety.
Wiem, że ona do tego treningu ma specjalne założenia dietkowe, ale ja po prostu zamierzam trzymać się swoich założeń, jeść 4-5 posiłków dziennie, w równych odstępach czasu.
A specjalnie dziś rozpoczęłam, bo w niedzielę jest bardzo krótki trening, a ja zaraz do pracy się wybieram, więc muszę zdążyć jeszcze przygotować sobie dietkowe jedzenie na cały dzień.
Postaram się też wklejać zdjęcia co jem danego dnia, choć dziś to chyba je dokleję dopiero jak wrócę z pracy, bo teraz się już muszę zbierać.
Ćwiczenia są na każdy dzień tygodnia, więc w tym tygodniu co dzień będę wklejała linki i filmiki, jeżeli ktoś miałby ochotę ze mną zacząć wyzwanie.
http://youtu.be/kB1qVjPVX20?list=PLl7hfBIB4OEuWqIvD_dYxTX46Nf3WKuN7
Wklejam też filmiki, które są idą po kolei, dziś tylko 3 filmiki, które dają w sumie nieco ponad 20 minut ćwiczeń.
Postaram się wieczorem dołączyć raport co dziś zjadłam, miłego dnia:)

Dopisane o 20:00
A dziś na śniadanie zjadłam owsiankę z bananem, prawie jak nasz Adam Małysz, tylko nie umiem telemarka robić :)

Owsiankę robię z 200-300ml mleka,3 łyżek płatków owsianych błyskawicznych, na gorące mleko wrzucam, mieszam i gotuję 3 minutki, bo lubię taką rozgotowaną, mięciutką.
Wiem,że ma ok 500kalorii, ale śniadanie powinno mieć 400-500kalorii
Tym bardziej, że ja nie jestem na diecie 1000 kalorii,tylko MŻ
Do pracy wzięłam w miseczce 0,5l rosół z kluseczkami, udało mi się zjeść koło południa.
a na drugie danie miałam 2 pałki kurczaka, 1 skrzydełko, kaszę jęczmienną z mieszanką królewską warzyw, ale to mi się udało zjeść dopiero o 17ej.
Po powrocie z pracy zrobiłam sobie twaróg z jogurtem naturalnym, zjadłam połowę, bo nie jestem głodna.
Jutro będzie gorzej z dietą i treningiem, bo rano jadę z córką do Lublina do szpitala, więc pół dnia nie będę jadła, ale zobaczymy,co przyniesie jutrzejszy dzień.