Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 8 września 2014

Kurczak pieczony w warzywach

Korzystając z okazji, że taniej jest w marketach, niż na targu ( przynajmniej u mnie) kupiłam warzywa w okazyjnej cenie.
Miałam zamiar jak zwykle upiec udka kurczaka w naczyniu żaroodpornym, ale przypomniałam sobie o niedawno kupionych warzywkach i postanowiłam je wykorzystać.
Składniki:
2 ćwiartki z kurczaka
4 marchewki ( przesadziłam z ilością, starczy 2-3) 
1 cukini1
2 papryki
2 cebulki szczypiorkowe
200g pieczarek
Przyprawy: majeranek, papryka, czosnek, zioła prowansalskie, sól morska, rozmaryn, tymianek
Warzywa myjemy, marchewki i pieczarki obieramy wcześniej, szczypiorek kroimy w paski.Marchewkę w większe paseczki, paprykę w grubą kostkę, pieczarki w plasterki, cukinie w półplasterki.
Ćwiartki z kurczaka płuczemy, wszystkie przyprawy mieszamy w misce i obtaczamy nimi kurczaka, układamy w naczyniu żaroodpornym dokładając warzywa.
Do nagrzanego piekarnika do 160 stopni na 60minut i pieczemy.

SMACZNEGO :)



8 komentarzy:

  1. akurat od jutra mam urlop wiec na pewno sobie upichcę taki zdrowy, warzywny obiadek - dzięki za przepis Maju ! dam znać jak wyszło !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, możesz dać wszelkie warzywa jakie lubisz.

      Usuń
  2. Wygląda pysznie, chyba się skuszę i też coś takiego upichce...zdrowo i pysznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, oczywiście można dodać inne przyprawy, czy warzywka.

      Usuń
  3. Choć z reguły nie jadam mięska, na kurczaka w takim wydaniu chętnie się skuszę. Pięknie wygląda wśród tych kolorowych warzyw. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Majeczko ja troszkę z warzywami przesadziłam i miałam jeszcze na dziś do obiadu.

      Usuń
  4. To muszę zrobić natychmiast, czyli pewnie w niedzielę na obiad, wygląda bosko, aż mi się jeść zachciało, tym bardziej że ja uwielbiam warzywa jak królik

    OdpowiedzUsuń
  5. Tylko Marzenko troszkę mniej marchewki weź, bo przesadziłam i wyszła trochę twarda.
    Choć i tak zjadłam, a część warzyw co mi została wykorzystałam do obiadu na drugi dzień.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, jak podzielisz się ze mną swoim zdaniem.Pozdrawiam