Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 16 sierpnia 2015

Czym dla mnie jest szczęście?

Ostatnio na blogach pojawiła się taka tematyka.
Myślę, że jest to związane z tym, że są wakacje, spędzamy więcej czasu z rodziną, mamy więcej czasu na odpoczynek, ale i na przemyślenia i zaczynami robić bilans: co jest w naszym życiu ważne? co osiągnęliśmy i czy jesteśmy szczęśliwi?
     Jestem niepoprawną optymistką i nawet w trudnych sytuacjach potrafię dostrzec pozytywy i sens.
Też zaczęłam się nad tym zastanawiać: czym dla mnie jest szczęście?
Szczęściem był ostatni weekend, w sobotę miałam wolne, mogłam spędzić czas z rodziną, a to najbardziej lubię.
Zawsze marzyłam o dzieciach i własnej rodzinie i teraz ją mam, lubię spędzać czas z dziećmi i mężem, choć nie zawsze wszyscy jesteśmy jednogłośni i chcemy identycznie spędzać ze sobą czas, czasem nie chcemy, ale robimy coś dla dobra ogółu i choć czasem są spięcia to w gruncie rzeczy bilans wychodzi na plus.
    Miałam okazję spędzić troszkę czasu tylko ze starszą córką, gdyż wybrałyśmy się na rowerach na pewną Uroczystość do mojego Brata.
Po drodze rozmawiałyśmy sobie, wspierałyśmy się i jechałyśmy wytrwale przed siebie, podziwiając piękno przyrody, czasem narzekając na brak pobocza, górki czy prażące słońce( nawet mnie się włącza czasem narzekacz).
Robiłyśmy sobie postój na picie
Tutaj z córką na trasie chwilka przerwy
I zobaczyłyśmy takiego ślimaczka  :)
Szczęściem są dla mnie zadowolone twarze moich dzieci .
Spotkania z rodziną i spędzanie wspólnie czasu w tym szalonym pędzie, umieć się zatrzymać, usiąść i porozmawiać. To bezcenne.


Tego dnia dostałam też przepiękną różę od mojej ciotecznej wnuczki (czyli wnuczki mojego Brata).


Szczególną radość sprawiało mi bose dreptanie po trawie, którego nie mam możliwości przeprowadzić u mnie pod blokiem, bo po pierwsze co by sąsiedzi sobie o mnie pomyśleli,a po drugie pod blokiem na trawie to tylko psie kupy i śmieci, wiec żadna frajda.
Od razu przypomniała mi się scena z filmu Pretty Woman, kiedy Julia Roberts namawia Richarda Gere, aby zdjął buty, skarpety i zaczął stąpać po trawie.
Naprawdę polecam, bo to super sprawa :)
Chciałam też zawiadomić tych, którzy o tym nie wiedzą, że  pod koniec lipca została podpisana ustawa o odpoczynku na trawie w parkach lub wyznaczonych do tego miejscach w mieście :)
A ja Wam się muszę przyznać, że wiele lat temu, dokładnie 20 biegałam co rano do parku  i tam sobie ćwiczyłam,a po ćwiczeniach leżałam na trawie.


Moich wygłupów ciąg dalszy, bo jak człowiek ma dobry humor i jest wyluzowany to potrafi się dobrze bawić i bez dodatkowych bodźców.





 Mamo pokaż biceps :) Moja córka mówi i proszę bardzo. Choć nawet mina mi się spina, haha.


i triceps

Zrób kulturystę
-Mogę co najwyżej zrobić pozę, bo na kulturystę to sobie trzeba zapracować.
Szczęście to chwile spędzone z mężem, takie zwykłe codzienne życie, wspólne zakupy,przytulenie, a czasem przekomarzanie się.


W niedzielę pracowałam, ale nie będę się tym dołowała, wiele osób również w niedzielę pracowało, ale działo się działo, więc szybko czas minął.
Szczęście przynosi mi moja praca, bo często robię to co lubię, choć mogłabym narzekać, że mam tylko pół etatu, że mam w związku z tym niewiele pieniędzy.
A ja się cieszę, że mam pracę, że zarabiam, wychodzę do ludzi, mam kontakt z zawodem, pracuję z fajnymi ludźmi, spotykam co dzień ciekawych ludzi.
Często mam okazję obserwować malutkie dzieci, które tak cudownie się uśmiechają, którym do szczęścia potrzebne tak niewiele: miłość i obecność najbliższych osób, zaspokojenie podstawowych potrzeb, potrafią się cieszyć z najmniejszej rzeczy.
Chciałabym odnaleźć w sobie taką radość, umieć tak żyć dostrzegając co dzień radosne rzeczy, które co dzień nam się przydarzają, a o których zapominamy w natłoku zajęć, albo ich nie dostrzegamy popadając w rutynę.
Szczęście to dla mnie zobaczyć coś innego, zachwycić się zwykłą rzeczą, przeczytać fajną książkę, zrobić coś dla siebie.
Rozmowa z ludźmi, z przyjaciółmi, z rodziną, małe rzeczy.... to właśnie dla mnie jest szczęście.

2 komentarze:

  1. Nie mogę się napatrzeć na Twoje zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. W sensie tak dobrze?czy tak źle? Dziękuję odbieram to jako komplement

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, jak podzielisz się ze mną swoim zdaniem.Pozdrawiam